Związek

Obowiązki domowe. Czyje obowiązki?

Na co przeważnie narzekają pary? Ciągle niepozmywane naczynia, brak umiejętności takich jak utrzymanie porządku, a może brak pomocy przy sprzątaniu?

 

Chyba jednym z najczęstszych problemów w związku są prace domowe. Bardzo często kobiety skarżą się, że mężczyźni ani trochę nie kwapią się do pomocy. Nie piorą, nie prasują, nie sprzątają, nie gotują. Przyznam, że jak tak słucham niektórych Pań to mam wrażenie, że ich mężowie cały dzień nic nie robią tylko leżą. Z drugiej strony też zdarzyło mi się słyszeć od mężczyzn, że czują się zaniedbani, ponieważ żona interesuje się jedynie swoją pracą. Są to oczywiście skrajności, jednak problemy w ‘’zrobieniu czegoś w domu’’ są od zawsze. Najczęściej Panowie po pracy przychodzą zmęczeni, a Panie muszą jeszcze zrobić obiad. Jeśli wszystkie obowiązki zaczną spadać jedynie na kobietę to uwierzcie mi, że nie będzie to szczęśliwa kobieta. Nawet jeśli sobie świetnie ze wszystkim radzi to nie może być pralką, zmywarką i jadłodajnią w jednym. Jeśli partnerka nie jest szczęśliwa to mężczyzna też nie będzie… Musicie współpracować zawsze! Nie tylko się wspierać, dużo rozmawiać ale także pomagać sobie w takich codziennych czynnościach jak np. sprzątanie. Nie chodzi też o nagłe, diametralne zmiany i odwrócenie dnia do góry nogami, czy zmuszanie kogoś po 12 godzinach pracy do tego, by wyprasował ubrania z całego tygodnia. Druga połówka nam nie pomaga? Najpierw porozmawiajmy, bo może nasze zachowanie w ogóle nie wskazuje na to, że oczekiwalibyśmy jakiejkolwiek pomocy. Nie chce mu/jej się? W takim razie nam też nie musi i trzeba to uświadomić partnerowi/partnerce. Związek nie powinien mieć na celu tego, że jednej stronie jest dobrze. Nie ma sensu być z kimś kto zastępuje nam drugą mamę(?) Przepraszam, ale inaczej tego nazwać nie potrafię. Nie krytukujmy się nawzajem, że jest niepozmywane czy nieposprzątane. Jak wiemy krytykować najłatwiej, a wziąć się do pracy… no z tym już gorzej. Dlatego jeśli chcemy żyć z kimś dobrze to musimy pomagać sobie na każdej płaszczyźnie nawet na tej niby nic nie znaczącej.

Previous Post Next Post

1 Komentarz

  • Reply Maltec.pl Marzec 18, 2018 at 7:04 pm

    Święte słowa. U mnie na szczęście z tym nie ma problemu. Wiadomo, zdarzają się dni leniwe, kiedy nikomu w domu nie chce się ruszyć, ale nigdy nie jest to problem długotrwały. 🙂

  • Zostaw komentarz